logo
english cesky polski

Kłopoty ze szczelnością płaskich świetlików dachowych na hali produkcyjnej

Mirosław N. Katowice

Od około siedmiu lat mamy na dachu świetliki dachowe z poliwęglanu i związane z nimi kłopoty. Nie ukrywam że podczas budowy hali posiadając budżet jaki mieliśmy wybraliśmy wówczas „najlepszą” ofertę czyli po prostu najtańszą. Po czasie widzimy że świetliki w tej wersji wykonania nie sprawdziły się i nie są ani szczelne ani ciepłe. Aktualnie od trzech lat nie mogąc sobie poradzić z przeciekami założyliśmy po prostu na świetliki folię ochronną. Niestety była ona w zielonkawym kolorze i wnętrze hali oświetlone jest przez świetliki dachowe zimnym zielonym światłem. Nikt nie był w stanie nam dokładnie wyjaśnić przyczyn usterki. Wielokrotnie uszczelnialiśmy własnymi siłami podejrzane miejsca silikonem a także dołożyliśmy w ich okolicach wkrętów, Niewiele to pomogło dlatego w końcu zdecydowaliśmy się na owinięcie świetlików folią. Prześledziłem dokładnie treści Państwa odpowiedzi na forum i zawarte tam porady i mam pewne przypuszczenia co do przyczyn naszych usterek. Prosiłbym o umieszczenie tam moich zdjęć jak i opisu. Za pomoc z góry dziękuję. Pozdrawiam Mirosław N.

Odpowiedź: Przesłane przez Pana zdjęcia dosyć dokładnie obrazują nam problem i już same w sobie fotografie wyjaśniają wiele popełnionych błędów. Zarówno fotografia 1. oraz 2. dobitnie przedstawia skalę przecieków które muszą dostarczać nieszczelne świetliki dachowe skoro zostały zakryte foliami.  

1  nieszczelne swietliki nakryte folia ochronna jpg
1. Nieszczelne świetliki nakryte folią ochronną
   
2  zblizenie na nieszezlny swietlik dachowy zakryty folia  jpg
2. Zbliżenie na nieszczelny świetlik dachowy zakryty folią
 

Głównym powodem przecieków jest typ konstrukcji świetlika który został zamocowany na Państwa obiekcie. Świetliki tej konstrukcji nigdy nie były szczelne ponieważ ich konstrukcja wyklucza zapewnienie jakiejkolwiek długotrwałej szczelności która w tym typie świetlików najczęściej kończy się w momencie wygaśnięcia gwarancji. Trzeba jednak przyznać że wspomniana konstrukcja świetlików uchodzi za najtańszą, ponieważ do jej wykonania potrzeba niewiele i to najczęściej najtańszych materiałów. Świetliki dachowe o tej konstrukcji są bardzo często „nienaprawialne” bowiem konstrukcja obwiednia jest zespawana z poliwęglanem w środku. Żeby stworzyć namiastkę łuku mogącego w minimalnym stopniu odprowadzić wodę lub śnieg z powierzchni świetlika, stosuje się dolną poprzeczkę, którą się na siłę tak napina że naprężony poliwęglan balansuje na krawędzi zniszczenia czyli przyspieszonej autodestrukcji. Poprzeczka ta jest widoczna na fotografii nr 3. oraz 4. w środkowej części patrząc od spodu świetlików.  

3  widok od spodu hali gdzie zamontowane zostaly blednie wykonane naswietla dachowe  jpg
3. Widok od spodu hali gdzie zamontowane zostały błędnie wykonane naświetla dachowe
   
4  widok od spodu dachu folia ochronna zabarwila swiatlo przechodzace przez poliweglan na kolor zielony  jpg
4. Widok od spodu dachu folia ochronna zabarwiła światło przechodzące przez poliwęglan na kolor zielony
 

Na fotografiach 19. oraz 23. prześwituje ona przez poliwęglan. Żaden poliwęglan nie jest przystosowany do takich naprężeń dlatego świetliki takie stają się bezużyteczne nierzadko już po trzech, czterech latach nosząc miano wyrobów „świetlikopodobnych” Co ciekawe przy podanych wymiarach świetlików dachowych rozpiętość 197,5cm oraz długości zewnętrznej 313cm można było zastosować klasyczne świetliki łukowe z poliwęglanu dużo cieplejszego bo grubości 16mm z pięcioma komorami. Sama podstawa świetlika wygląda na starannie wykonaną, wymagając tylko docieplenia oraz obróbek blacharskich lub nowego wywinięcia membrany. Tyle w kilku zdaniach, teraz postaramy się odnieść do przesłanych zdjęć;

Fotografia 5. obrazuje nieszczelny narożnik świetlika. Próby uszczelnienia tego miejsca są skazane na niepowodzenie w sytuacji gdy świetlik jest zupełnie płaski lub gdy jego nachylenie przekroczyło minimalne nachylenie określone przez producentów płyt. W sytuacjach takich woda będzie stała tam po każdym opadzie deszczu, typ uszczelki widoczny na zdjęciu montowany jest na wcisk, co wymaga wielkiej staranności oraz doboru właściwego składu gumy do tego zastosowania. Jeżeli uszczelka nie będzie miała odpowiedniego składu chemicznego, lub będzie nawet odrobinę za krótka to będzie przeciek. Uszczelki tego typu wymagają specjalnego i wyjątkowo starannego sposobu docinania w narożnikach, niedopuszczalne jest by kończyły się właśnie w narożnikach. Nie należy zapominać że luz tych uszczelek obliczany i dobierany jest na podstawie wskazań temperatury. Na przesłanym zdjęciu widzimy też próby uszczelniania świetlika za pomocą lepiku. Naprawa ta zapewne nie pomogła i uszkodziła jeszcze strukturę uszczelki zmieniając jej właściwości co przeniosło się zapewne na zwiększenie natężenia przecieków.  

5  nieszczelny naroznik swietlika dachowego  jpg
5. Nieszczelny narożnik świetlika dachowego
 

Na 6. fotografii doskonale widać że świetlik jest zupełnie płaski tworząc po opadach deszczu lub śniegu basen w którym dno stanowi poliwęglan. Woda opadowa nie mając ujścia będzie sobie szukała drogi spływu najkrótszą drogą czyli najczęściej w obrębie narożników okien dachowych. Brak jakiegokolwiek spadku sprawia że w komorach poliwęglanu utrzymywać się kondensat pary wodnej i w konsekwencji zgromadzi się sama woda. W komorach poliwęglanu ma prawo się utrzymywać niewielka ilość pary wodnej szczególnie w czasie różnic wilgotności powietrza jak i przy skokach temperatury. Jednak pochylenie określone przez producenta jest potrzebne w celu możliwości grawitacyjnego odwodnienia, w przeciwnym przypadku należy się spodziewać kolonii glonów wewnątrz komór .  

6  brak grawitacyjnego odprowadzenia skroplin powoduje ze para wodna przeksztalca sie w wode i pozostaje we wnetrzu poliweglanu  jpg
6. Brak grawitacyjnego odprowadzenia skroplin powoduje, że para wodna przekształca się w wodę i pozostaje we wnętrzu poliwęglanu
 

7. Fotografia przedstawia obraz płaszczyzny świetlika z widocznymi dwoma śladami linii osadów powstałych od zanieczyszczeń oraz minerałów zawartych w wodzie deszczowej którymi pokryty jest poliwęglan. Uszczelki zastosowane w tym świetliku są zdecydowanie za wąskie co sprawia że zbytnio ściśnięte nie wykazują wystarczającej sprężystości, a właśnie sprężystość uszczelnień jest cechą odpowiedzialną za szczelność połączeń wykonanych z materiałów o różnych wartościach rozszerzalności liniowej. Wykonawca nie poradził sobie także z narożnikiem zalepiając tą niedoskonałość prawdopodobnie lepikiem  

7  pomimo iz rama swietlika zostala wykonana z aluminium i zespawana w oslonie argonu to brak pocylenia jak i brak odwodnien powoduje dodatkowe nieszczelnosci  jpg
7. Pomimo iż rama świetlika została wykonana z aluminium i zespawana w osłonie argonu to brak pochylenia jak i brak odwodnień powoduje dodatkowe nieszczelności
 

8. Bok świetlika z niewystarczającym punktowo mocowaniem, jeden wkręt w tym miejscu to absolutnie za mało do utrzymania szczelności świetlika, listwa dociskowa nie zapewni właściwego równomiernego docisku. Ważniejsze byłoby mocowanie śruby na obrzeżu świetlika, którego w tym przypadku nie wykonano. Skoro w świetliku tego rodzaju poliwęglan jest napięty siłowo na pograniczu zniszczenia, to trzeba pamiętać że siły działające na ramę świetlika będą wielkie i śrub mocujących powinno być zdecydowanie więcej. Uważamy że jedna śruba powinna być na krawędzi profilu bocznego, następna zaś kilka centymetrów dalej a pozostałe co 20 centymetrów biec symetrycznie na całej długości listew  

8  sruba mocujaca listwe dociskowa umiejscowiona w zlym miejscu nie zapewnia szczelnosci  poliweglan nie jest docisnietyz wlasciwa sila co skutkuje tym ze miejsce to jest wyjatkowo nieszczelne  jpg
8. Śruba mocująca listwę dociskową umiejscowiona w złym miejscu nie zapewnia szczelności. Poliwęglan nie jest dociśniety z właściwą silą, co skutkuje tym, że miejsce to jest wyjątkowo nieszczelne
 

9. Prawie dobrze czyli najniższy oraz najwyższy wkręt mogą być. Środkowa śruba jest niepotrzebna ponieważ osłabia w tym miejscu i tak już nadwątlone gniazdo. Po dokładnym spojrzeniu na fotografię dostrzeżemy że w dolnej części profil boczny świetlika posiada dwa otwory prawdopodobnie mające służyć odwodnieniu świetlika. Niestety odwodnienie świetlika nie będzie działało w sytuacji gdy świetlik jest zupełnie plaski. Zarówno kondensat pary wodnej jak i sama woda będzie częściowo spływała z podstawy świetlika na zewnątrz jak i do wnętrza świetlika przez podsiąkanie kapilarne.

9  w widocznym miejscu swietlik powinien byc skrecony w innych miejscach niz te przedstawione na zdjeciu  po lewej stronie brak uszczelki zastapiono silikonem lub lepikiem  jpg
9. W widocznym miejscu świetlik powinien być skręcony w innych miejscach niż te przedstawione na zdjęciu. Po lewej stronie brak uszczelki zastąpiono silikonem lub lepikiem
 

Komentarze:

  • Zapraszamy:
  •  
  • ESKADE-SYSTEM

  • 44-203 Rybnik
  • ul.Boguszowicka 69a
  • pn - pt   8.00 - 16.00
  • tel/fax:
  •  
  • 32 42 21 521
  • 32 42 38 955
  • 32 42 26 064
  • 32 42 34 073
  • email:
  •  
  • dojazd:
  •  
  • mapa dojazdu do ESKADE-SYSTEM
Copyright © ESKADE-SYSTEM. Wszystkie prawa zastrzeżone.